Piast Nowa Wieś – Czarni Czudec 1-3 (0-0)

27 Sierpień 2006 – 2 kolejka klasa A gr.1
Piast Nowa Wieś – Czarni Czudec 1-3 (0-0)

BRAMKI:

0-1 Andrzej Jodłowski 55min
1-1 Żebrakowski 60min
1-2 Andrzej Jodłowski 75
1-3 Łukasz Gontarski 78

SKŁADY:
Czarni Czudec:
Lepionka – Baran, Paluch, Brzyski, Żubura – Gontarski, Machnica(30 Szafrański), Wilk, Czarnota – Stawarz(60 Tomoń), Jodłowski

Piast Nowa Wieś: Musiał – Warzocha, Pieczonka, Rzeszutek, Żebrakowski – Salomonowicz, Kiczek, Lech, Matuszkiewicz – Staniszewski, Ożóg

widzowie:
250

czerwone kartki:
brak
Żółte kartki:
Piast Nowa Wies: xxx
Czarni Czudec: Czarnota, Brzyski

Sędziowie:
Jan Tarnowski

W drugiej kolejce Czarnym przyszło się zmierzyć z Piastem Nowa Wieś, spadkowiczem z klasy okręgowej.
Z powodu 9 żółtych kartek swój drugi mecz pauzował Jakub Szurek, jego miejsce w ataku zajął zaledwie 16 letni Mateusz Stawarz, był to jego pierwszy mecz w podstawowej jedenastce seniorskiej przygody.
Piast koniecznie chciał zmazać plamę po wysokiej porażce ze Stalą Rzeszów II i już w pierwszych sekundach meczu stworzyli sobie doskonałą sytuację strzelecką, zawodnik Gospodarzy chyba sam był trochę zaskoczony obrotem akcji i strzelił tuż koło słupka. Pierwsze minuty tak jak i cała pierwsza połowa bardzo nerwowa, gra toczona głównie w środkowej strefie boiska, stwarzane akcje wynikały bardziej z przypadku aniżeli celowości. W 10 minucie Jodłowski strzela bramkę, jednak sędzia liniowy słusznie zasygnalizował spalonego.
18 min rzut wolny dla naszych rywali, do bramki ok. 35 metrów jednak z wydawałoby się niegroźnego strzału mogła paść pierwsza bramka po tym jak piłka zkozłowała przed bramką i odbiła się od poprzeczki. Zdecydowanie błąd naszego brakarza Lepionki.
Chwilę później w odpowiedzi bardzo groźną akcje przeprowadził Jodłowski, jednak nie dał rady umieścić futbolówki w siatce. W 30 minucie wielkie nieszczęście Dominika Machnicy, jak do tej pory najlepszego zawodnika na boisku, dużo walczył biegał no i jak przystało na rozgrywającego często uruchamiał napastników. Rozmiar: 83947 bajtówNiestety w jednej z akcji źle sobie staną i ze spuchniętą kostką musiał zejść z murawy.
Już za tydzień derby z Aramixem byłym klubem Dominika, ciekawe czy zdąży się wykurować do tego spotkania.
Miejsce Dominika zajął kolejny młodzian Marcin Szafrański.
To wszystko co było można zobaczyć w pierwszych 3 kwadransach. Praktycznie niewidoczny był nowy nabytek Czarnych Wilk z Junaka Słocina, po drugiej stronie za to dobre spotkanie rozgrywał Sławek Czarnota.

Po przerwie liczni przybyli kibice z Czudca zobaczyli olśnienie swojego zespołu, zaczęli grać szybko, kombinacyjnie, pewnie w obronie i co najważniejsze skutecznie.
46 minuta to już nawet więcej niż 100% sytuacja Jodłowskiego, sam na sam z bramkarzem, który już praktycznie położył się przed Juniorem, ten niestety walną z całych sił ale nie tam gdzie trzeba i piłka wyszła poza boisko.
50 minuta indywidualna akcja Wilka, przedarł się do końcowej linii boiska po czym płasko wycofał na 7 metr, niestety nie było tam nikogo kto mógłby zakończyć akcje.
52 min znowu Wilk i znowu nic z tego, coraz bardziej podobały się wszystkim jego akcje, widać, że ten zawodnik ma potencjał jest szybki dobrze wyszkolony technicznie i jak przystało na środkowego doskonale rozumie się z kolegami.
55 min do znudzenia kolejna akcja Wilka, tym razem obsłużył on Jodłowskiego który staną oko w oko z bramkarzem strzał i dalej nic, wydawało się, że to już koniec akcji jednak Junior fantastycznie uderza po raz drugi tym razem piętką, bramkarz nie miał nic do powiedzenia, szał radości gooooolll 1-0 dla Czarnych Czudec.
Stracona bramka podziałała mobilizująco na Gospodarzy, którzy również przyspieszyli, nie do przejścia jednak dzisiaj była nasza defensywa z eksperymentalnie ustawionym na środku defensywy Brzyskim. To Czarni jednak mieli cudowną sytuację do podwyższenia wyniku, autorem niej był nie kto inny jak Wilk, miną kolejno 2 rywali po czym strzelił bardzo lekko piłka leciała długo w kierunku bramki minęła już bramkarza, kibice krzyknęli z radości a tu niestety tylko słupek.
W 60 minucie zmiana za zmęczonego i mocno potłuczonego Stawarza wchodzi Tomoń. Niestety trener nie miał już więcej nikogo na ławce, tylko młodego bramkarza Wierzbę.
61 min Darek Brzyski fauluje na 22 metrze, bramkarz źle się ustawił mocno ułatwiając zadanie rywalowi, ten strzelił bardzo silno koło muru, Lepionka tylko patrzył jak piłka wpada do siatki 1-1 i mecz zaczyna się od nowa.
Można było patrzyć z ogromnym niepokojem w to, co się będzie działo później. Piast dość niespodziewanie wyrównał to mogło podłamać nasze gwiazdy.
Nic bardziej mylnego, ta bramka jeszcze bardziej ich zmobilizowała i od tej pory Czarni całkowicie zdominowali mecz. 75 minuta, rzut wolny z ok. 30 metra, strzela Wilk prosto w mór na szczęście poszedł za piłką zrobił kilka zwodów po czym dośrodkował prosto na głowę Jodłowskiego, ten bezlitośnie wykorzystał tą sytuację 2-1 dla Czarnych.
W 76 min kiks Romka Barana, jego błąd naprawia bramkarz Lepionka.
78 min kolejny rzut rożny, które doskonale wykonuje Łukasz Gontarski, tym razem zaskoczył wszystkich a najbardziej bramkarza uderzając bezpośrednio na bramkę, taki obrazem rzadko można oglądać na naszych boiskach. Czarni Czudec prowadzą już 3-1.
W końcówce nie groźne strzały oddawali jeszcze Gospodarze, jednak Lepionka nie popełniał błędów i nie dał się pokonać. Wynikiem 1-3 kończy się mecz, trudno kogokolwiek skrytykować, wszyscy zagrali na najwyższym poziomie, wygrana zasłużona to my przez większość meczu dominowaliśmy na boisku, które rozmiarami przypomina to w Czudcu a jak wiemy Czarni bardzo dobrze czują się na dużych płytach. Piast jednak może się pochwalić, że ma o wiele równiejsze boisko aniżeli my.
Jeżeli już bym miał kogoś wyróżnić to byłby to na pewno Wilk i Jodłowski którzy rozumieli się jakby grali ze sobą od lat. Oby taka forma utrzymała się jak najdłużej to o wyniki możemy być spokojni, już za tydzień derby z słabo spisującym się Aramixem, zagramy już z Szuwarem i trzeba mieć tylko nadzieje, że ławka rezerwowych będzie dłuższa niż dzisiaj.

Bosu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.